wyrzuciłam z siebie ostatnią nadzieję.
Wierzyłam w to że możesz się zmienić,
lecz jak czarny obraz pozostałeś w nadziei.
Teraz walczę z takimi ludźmi jak ty!.
Nie otworze im nigdy drzwi do mego serca,
bo takie życie wcale niema sensu.
Czasami wracam tą drogą którą z tobą szłam,
czuje zawahanie i do siebie żal.
Że tak szybko zakochałam w tobie się,
tyle zmarnowanych miesięcy kto o nich wie?
Nie pozwolę już nigdy by twe słowa uderzały w
mój najczulszy punkt.
Nie usłyszę ,,Ja nie chciałem ,,-To jak zwykły tchórz!
Twoje ręce nie uderzą już nigdy więcej mnie!
Jesteś chory lecz to nie jest wyjaśnienie.
Nigdy więcej nie zabronisz mi się śmiać,
to jest to czego w sobie jest ci brak.
Nie pamiętam tamtych dobrych dni,
dziś niepamięć oferuje Ci.
Cierpkie słowa dzisiaj wychodzą z Twoich ust. Widzę, że ktoś mocno Cię zranił. Przykro mi 😡
OdpowiedzUsuńCierpkie słowa dzisiaj wychodzą z Twoich ust. Widzę, że ktoś mocno Cię zranił. Przykro mi 😡
OdpowiedzUsuń