Uwolnij mnie od wydarzeń złych, słów co i tak zabierają cały sens.
Uwolnij od wszystkich słów, obrazów przez które jest mi źle.
I chociaż łzy wciąż toczą się po polikach i chociaż wciąż kocham cie to i tak niczego nie zmienia, bo chce byś szczęśliwym był każdego dnia.
Mogę mieć milion myśli próbować bronić się przed uczuciem , lecz gdy Cię widzę wszystko pęka .
Chce czasem zamilknąć na wieki, bym nie mówiła co przyjdzie na myśl, obłęd w głowie, przerosło mnie wszystko dziś tylko mogę przeprosić Cię.
Uciec w daleką drogę zostawić wszystko co tak bardzo mnie męczy , podążać tak dalej nie mogę za twoim śladem potykając się o codzienność.
poniedziałek, 26 grudnia 2016
czwartek, 8 grudnia 2016
Czas :)
Wiem, że prawdziwa miłość zdarza się tylko raz ale skąd mam wiedzieć, że to czas i chodź serce daje znak ciągle jest między nami coś nie tak.
Moje myśli unoszą się, chce byś zawsze był blisko mnie.
Otulał gdy nadejdzie sen, wspierał gdy myśli pogubią się.
I chodź czasem wątpię w sens, uwierz potrzebuje Cię nie chce w miejscu stać gdy mi wciąż na dyszy grasz.
I chodź każą ciągle biedz podnosimy zawsze się i chodź wiem, że ciągle grasz to już i tak nie widzę nas
Moje myśli unoszą się, chce byś zawsze był blisko mnie.
Otulał gdy nadejdzie sen, wspierał gdy myśli pogubią się.
I chodź czasem wątpię w sens, uwierz potrzebuje Cię nie chce w miejscu stać gdy mi wciąż na dyszy grasz.
I chodź każą ciągle biedz podnosimy zawsze się i chodź wiem, że ciągle grasz to już i tak nie widzę nas
Idealnie? Mam dość perfekcyjnych ludzi idealnego świata, żyję i ciesze się chwilą! Nareszcie z
Czasami chce się przenieść na inną planetę, odkryć nową przestrzeń gdzie będę tylko ja i moje chore myśli.
Uciec od ludzi którzy chcą być za wszelką cenę idealnie i tą perfekcją niszczą mój świat i ambicje.
Krzyczy coś we mnie!
Gdy się budzę Oddycham lecz to nie jest znak, że żyje.
Znak, że powietrze trafia do mojego organizmu, życie jest czymś więcej niż monotonicznością.
Żyjemy wtedy gdy mamy jakieś cele i realizujemy je, walczymy z przeciwnościami, walczymy z samą sobą...
Uciec od ludzi którzy chcą być za wszelką cenę idealnie i tą perfekcją niszczą mój świat i ambicje.
Krzyczy coś we mnie!
Gdy się budzę Oddycham lecz to nie jest znak, że żyje.
Znak, że powietrze trafia do mojego organizmu, życie jest czymś więcej niż monotonicznością.
Żyjemy wtedy gdy mamy jakieś cele i realizujemy je, walczymy z przeciwnościami, walczymy z samą sobą...
niedziela, 4 grudnia 2016
Wśród nas panuje cisza, zagusza to nawet szept, nie ma już kawałka ziemi po której chcieliśmy biedz.
Nie ma praktycznie niczego bo nie ma Cię i nie ma mnie!.
Słowa odgrywały każdego dnia treść, teraz gdy mamy siłę możemy biedz.
Teraz nie podniesiesz mnie już,teraz nie będzie moich łez, teraz najgorszy ból przemija przecież o tym wiesz.
Nie ma już po co starać się, nie chcesz tego odchodzę Poprostu w cień.
Ile mogę starać i ośmieszać się byś zauważył mój cień.
Ile wyręczyć po to by łudzić w cierpieniu się...
Nie ma praktycznie niczego bo nie ma Cię i nie ma mnie!.
Słowa odgrywały każdego dnia treść, teraz gdy mamy siłę możemy biedz.
Teraz nie podniesiesz mnie już,teraz nie będzie moich łez, teraz najgorszy ból przemija przecież o tym wiesz.
Nie ma już po co starać się, nie chcesz tego odchodzę Poprostu w cień.
Ile mogę starać i ośmieszać się byś zauważył mój cień.
Ile wyręczyć po to by łudzić w cierpieniu się...
Subskrybuj:
Posty (Atom)