Wśród nas panuje cisza, zagusza to nawet szept, nie ma już kawałka ziemi po której chcieliśmy biedz.
Nie ma praktycznie niczego bo nie ma Cię i nie ma mnie!.
Słowa odgrywały każdego dnia treść, teraz gdy mamy siłę możemy biedz.
Teraz nie podniesiesz mnie już,teraz nie będzie moich łez, teraz najgorszy ból przemija przecież o tym wiesz.
Nie ma już po co starać się, nie chcesz tego odchodzę Poprostu w cień.
Ile mogę starać i ośmieszać się byś zauważył mój cień.
Ile wyręczyć po to by łudzić w cierpieniu się...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)