niedziela, 27 listopada 2016

Jesteś moim światłem które w ogniu ginie.
Milionem prostych słów, w tak trudnej w życiu godzinie.
Prozą mojej duszy i ciemnością każdego dnia.
Jesteś moim wiatrem co popycha mnie w dal, słońcem i pogodą, może czasem deszczem.
Kwiatem na pustyni, który uschnąć nie chce!.
Pogodą ducha i ogniem, który w sercu płonie, jesteś wszystkim tym co daje tlen by funkcjonować.
Każdego dnia żyje, wiedz mnie dalej prowadź.
Nie powiem ci, że zniszczyłeś mój świat, potykam się tak od wielu już lat.
I chce byś tu był, nie puszczał mnie z rąk wspominam nasz film przez mgły smutny mrok.

Nie powiem ci, że masz walczyć wciąż bo to nie da nic, zrobiłeś ten błąd.
I już nigdy więcej nie będę zła, skradłeś moje serce w nie pamięci mam.
Wszystkie stare myśli oddalają się to ten czas i nowe miejsce nie poznamy się,
już nie poznamy się!.

I teraz już wiem to był tylko czas, zbędny mały flirt trwał tak długi czas.
I teraz już nic nie zatrzyma mnie!.
Mogę żyć według własnych prawd skoro nie ma tu Cię!.
I choć pragnę zapomnieć, to nie mam jak...
Może wciąż mi w duszy grasz!.

sobota, 26 listopada 2016

Nie wiem czym mamy się kierować skoro za dużo nas łączy i dzieli, każdego dnia mnie prowadź chociaż nie jest tak jak byśmy chcieli.
Walczymy o każdą chwilę, wiem że świat nas ocenia!.
Kto dał im takie prawo?.
Teraz to jest bez znaczenia.
Przecież mamy siłę i walczymy wspólnie o każdy dzień, życie jest więcej warte niż ciągły sen.

czwartek, 24 listopada 2016

Patrz na świat oczyma dziecka, niech nikt w twoich czystych intencjach nie mieszka. Bo mimo wszystko zawsze tu będziesz moją siostrą w tym szału obłędzie.
I będę zawsze pamiętać historie które tworzyły się w naszej głowie, to samo serce i rozum czuje chociaż większość ludzi nas nie rozumie.
A może to to miasto tak robi?
Blokuje nasze wszystkie pragnienia a może musimy zaufać sobie bo tyle snów jeszcze jest do spełnienia


Czas myśleć o przyszłości i cieszyć się małymi rzeczami, czas myśleć o sobie chyba za dużo pracy i obowiązków bo mój budzik ostatnio nie wyrabia.Czas robić to co się kocha

środa, 23 listopada 2016

Nie wiem jak mam wstać i na nowo żyć, kiedy twoje słowa nie znaczą już nic.
Gwiazdy na niebie zgasły też, bo gdy nie ma Cię znika wszystko co zbliżyło Mnie.
Nie mam już słów ułożonych w myślach, zatraciłam się.
Brałam do Ciebie dystans, robiąc wszystko źle.
Unikałam uczyć a teraz nie ma nic, jak mamy dalej żyć?.
Chociaż oddech ciągle we mnie jest, serce bije piękny przecież gest, ale zmarło to co dało sens, zmarło to co było wewnątrz Mnie.

wtorek, 22 listopada 2016

Nie umiem już układać zdań, nie wiem jak zrobiłeś to?.
I chodź wciąż jesteś taki sam, tracę przy tobie głos.
Unosze się gdy widzę Cię a wiara pozwala mi żyć, gdy tylko mocno przytulasz mnie dajesz mi sens by tu być.
I choć skrzydł nie masz to unosimy razem się, wiara pozwala nam wszystko przetrwać, a zło narodzone znika w ciemną przepaść :*

niedziela, 13 listopada 2016

Nasza historia

Szukam twoich słów za horyzontem, wszystkich obietnic składanych na wiatr .
Przecież wiesz, że wiecznie błądzę każdego dnia poszukując nas.
Pomóż mi przejść na drugą stronę, nie chce wiecznie gonić sztucznych wspomnień!.
Pomóż się odnaleźć w świecie w którym zagubionych jest wiele dusz.

Nie wiem czy dobrze robie stojąc tuż pod domem wyczerpując na znak.
Nasza malutka historia właśnie  dziś zakończyła się tak!.
Zamykając drzwi przed progiem zagasiłeś płomień zniszczyłeś to!
Wszystko co było istotne, ja ciągle tam moknę szukając nas.

Nie wiem jak można tak czynić, twe myśli tak bliskie oddaliły się, powiedz mi co czujesz bo tego nie rozumiem daj jakiś znak!.
Przestań ciągle wszystkich odstraszać i innych obrażać bo to jest twój styl.
Mały lecz tak doskonały twój świat idealny wiedz sam w nim żyj!


poniedziałek, 7 listopada 2016

Nie pozwolę ci mieć już w dłoni naszego szczęścia.
Stoję obok ciebie chociaż czuje tak jak byś nie chciał, każdego dnia mamy milion spraw.
Idziemy wciąż zagłuszając duszy  strach, uwierz tylko mi ostatni raz proszę cię odkryj ze mną świat, jeszcze raz.
Szukamy słów które tak bardzo ranią, z naszych ust rzucane każdego dnia.
Jak zraniony ptak stał się odwagą, jest coś w nas, czego innym wciąż brak :*

niedziela, 6 listopada 2016

Ostatnio nadszedł taki etap w życiu, że jest mi wszystko obojętne.
Nie mam praktycznie ochoty na nic!
Co kolwiek robie i to i tak jest źle, nie ważne jak się staram to i tak wszyscy widzą we mnie głupią tępą idiotke która nic nie potrafi!.
Nie umiem już  nawet żyć sama ze sobą,z każdej strony czujesz nacisk na szkołe, prace i prawko
Słyszysz, że nigdy go nie zdasz, że może bardziej byś się Postarała a jak w pracy się nie układa to, że może zawsze cie zastąpić. Każdego dnia mam ochotę wsiąść do obojętnie jakiego pociągu i już nie wracać, nie chodzi tu nawet o chłopaka bo przejrzałam na oczy jaki był. Skoro potrafił pożyczać pieniądze a nie potrafi oddać to już naprawdę trzeba być idiotą i idiotką
Czas na poukładanie spraw w głowie, chociaż ona już nie jest do tego zdatna. Mam już dość bycia wśród tej rzeczywistości, która mnie zabija

wtorek, 1 listopada 2016

Jesteś dla mnie tlenem,
ciszą wśród wielkich spraw, przy Tobie codziennie, płynie szybciej czas.
Jesteś nutą dla mojej duszy, grasz codziennie bajki snu, możemy zrobić wiele  więcej używając prostych słów.
A gdy nadejdzie chwila zgrozozy uwolnij Nas!, od wszystkiego co nas męczy, tylko ty mi w duszy grasz!.
A kiedy odejdą słowa
walcz o kolejny dzień, bo tylko szczera rozmowa może zatrzymać Cię!.