niedziela, 6 listopada 2016

Ostatnio nadszedł taki etap w życiu, że jest mi wszystko obojętne.
Nie mam praktycznie ochoty na nic!
Co kolwiek robie i to i tak jest źle, nie ważne jak się staram to i tak wszyscy widzą we mnie głupią tępą idiotke która nic nie potrafi!.
Nie umiem już  nawet żyć sama ze sobą,z każdej strony czujesz nacisk na szkołe, prace i prawko
Słyszysz, że nigdy go nie zdasz, że może bardziej byś się Postarała a jak w pracy się nie układa to, że może zawsze cie zastąpić. Każdego dnia mam ochotę wsiąść do obojętnie jakiego pociągu i już nie wracać, nie chodzi tu nawet o chłopaka bo przejrzałam na oczy jaki był. Skoro potrafił pożyczać pieniądze a nie potrafi oddać to już naprawdę trzeba być idiotą i idiotką
Czas na poukładanie spraw w głowie, chociaż ona już nie jest do tego zdatna. Mam już dość bycia wśród tej rzeczywistości, która mnie zabija

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)