Oddam za twój uśmiech milion pięknych słów,
za gest z głębi serca pozwolę być ci tu.
I najwyższe góry pokonamy razem,
tutaj mało który kochać chce na zawsze.
Nasza miłość jest jak kwitnący kwiat,
coraz więcej chce właśnie twoich braw.
I gdy kiedykolwiek ktoś coś powie mi,
twoje słowa wytrą niepotrzebne łzy.
Ślady twoich stup już zamazał czas,
ale w sercach naszych wspomnienie to trwa.
Czasem słucham innych dogłębnie ważna rzecz,
lecz tylko ty nauczyłeś kochać się.
Pokazałeś mi jak można mylić się,
nie oceniać ludzi jak ukrytą rzecz.
Krzyczy we mnie strach,budzi się też lęk,
nie chce by zabrakło kiedykolwiek cię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)