Zanurzony czynami, czekanie swobodnie patrzysz w dal,idziesz ciemna ulicą choć myśli wciąż krzyczą to wszystko co dziś masz.
Łza pod oczyma uwalnia powoli się, nikt tu nie stanie, nikt nie zrozumie czemu tak stało się?.
Umiesz grać los rozdaje nowe karty na stół i choć czujesz coś chwile, nudzi cię nagle i histori gasi ból.
Nie rozumiem tego jak tak można iść,
wykorzystując innej osoby łzy.
Może za dużo mówię, może za dużo już wiesz!.
Chociaż w snach często się gubię to już nie mogę odnaleźć Cię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)