czwartek, 7 września 2017

Dajesz mi powód,
 dla którego oddycham,
jesteś jak mój tlen.
Tylko Ciebie już nie odpycham,
tylko z Tobą zostać chcę.
Świat się pogubił ty mnie wyciągłeś z pułapki w jakiej zaczęłam tkwić.
Teraz inaczej potrze na wszystko!
Wreszcie zaczynam żyć.
Dałeś mi wiarę, której zabrakło przez kilkanaście lat.
Zabierasz smutek gdy chce się wkraść,
przywracasz mój na ziemi raj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)