Nie będę cię prowadzić na drogę złych słów,
w twych oczach szukam prawdy,
najgorszej gry słów.
Nie pragnę ciebie zmieniać,
los sam to zrobi z nami.
Oczekuje zrozumienia chociaż
sami jesteśmy niedoskonali.
Nie będę grała dużej słodkiej i niewinnej
mam swoje wady i zalety którym nikt nie jest winien .
Jest mi tylko dzisiaj żal,
że widzisz tylko konkrety.
Nie śniłabym na niebie gwiazd spadających,
gdyby nie dla ciebie był w nich jakiś początek.
Bawiła się w beztroskie życie o którym tak mówiłeś,
a jutro się obudzę myśląc jaki byłeś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)