czwartek, 7 kwietnia 2016

Zamykam teatr♥♥♥♥słodkich snów ♥kocham was♥forever♥

Zamykam ten teatr wiecznego we mnie spokoju,
idę z mym celem mimo wszystko do przodu.
Mówię co myślę i w tej sprawię nic się nie zmieni,
gdy się obrócę ciebie nie będzie już w mojej przestrzeni.
Ponoć na wieczność pisaliśmy nasze życie,
mówili ludzie  nic z tego naprawdę nie wyjdzie.
Chociaż się kłócę ,że to była też moja wina ale się cieszę ,
gdy złe rzeczy zapominam.
Dzisiaj się bawię w grę,która życiem jest pisana,
ciągłe upadki wstaje taki mój wieczny dramat.
Chociaż wciąż wątpię i w głowie myśli układają się w całość,
serce wciąż myśli ,że jednak za mało.
Ponoć mnie znają ?
Wmawiają sobie tą głuchą niemoc,
wciąż oceniają by zagłuszyć problem własnych wad.
Kim ja jestem ?
Odpowiedź znasz?
Bo ja jeszcze nie wiem pokaże mi czas,w mym własnym niebie.
C
zasem się śmieje gdy mam lepszy dzień,
 czasami płaczę gdy w smutku borykam się starając schować cień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)