poniedziałek, 19 października 2015

Twoje dłonie♥♥♥słodkich snów:*(Nasze Polskie urzędy:())

Twoje dłonie niespokojne prześladują mnie,
każde słowo wciąż obraca przeciw we mnie się.
Ile dałabym by przytulić się,
lecz muszę biec i nie zatrzymasz
mnie.
Widzę ludzi stoją obok patrzą jak by coś  wydarzyło
się strasznego w sercu mają złość.
Nie wybaczą nigdy więcej tego co było złe,
idę dalej bo już nie chcę tak bawić się.
Bo wiem co dobre a co złe.
I mimo wszystko do przodu będę biec,
mam nadzieję ,że chociaż trochę odmieni się.
Bądź zawsze sobą chociaż strach zamyka wszystkie drzwi
a wiara rośnie w nas-Bez niej nie ma nic.
Ciężki dzień :(-Załatwianie spraw urzędowych to nie jest taka fajna sprawa.
Siedzisz 1.5 h ponad w poczekalni dostajesz tam na głowę-dosłownie dostajesz.
A i tak odsyłają nas do domu z pustym kwitkiem bo z nowym dowodem osobistym nie jesteśmy w stanie się zarejestrować.
Skoro na nowym dowodzie osobistym niemożna się zarejestrować bo nie ma meldunku to po co te dowody są robione?
Dla mnie to jest chore!.
Powinno mówić się o rzeczach ważnych,nie omijać tematów które są nam bliskie chociaż można czasem dostać na głowę z urzędami :(
 

2 komentarze:

  1. Tak masz rację Nenuś w polskich urzędach jest bardzo ciężko coś załatwić, jak rentę w ZUS załatwiałem i otrzymałem ją po ponad roku. Tak było Orzecznik w ZUS w Nowym Sączu, okulista w Nowym Sączy. Komisja z ZUS w Krakowie potem Okulista w Krakowie. Odwołanie do Sądu w Nowym Sączu, biegły okulista w Rzeszowie i dopiero potem wyrok Sądu. Można powiedzieć od Annasza do Kajfasza i po co było to jeżdżenie. Wyrok Sądu jednoznaczny - na stałe niezdolny do pracy, ZUS musiał zapłacić wyrównanie za 13 miesięcy zaległe renty. Takie właśnie jest załatwianie w Polsce spraw urzędowych. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze urzędy to mają i długo jeszcze tak będzie więc nie warto się przejmować :)

      Usuń

:)