wtorek, 12 maja 2015

Dzisiaj trochę inaczej będzie to na prośbę mojej koleżanki Martyny.O jej bracie ale smutna historia lecz spotykana coraz bardziej.Miłego wieczoru i słodkich snów :)♥

Nie staram się rozwiązać wszystkiego,
lecz chce byś tu był.
Nie działaj jak żyletka którą znów tniesz się dziś,
dlaczego mi to robisz ?
Może ja robię coś źle ?
Zadawanie sobie ran nie rozwiąże problemu wiesz?
Mogę oszukiwać ciągle cię że będzie łatwo znieść to
wszystko wokół ciebie .
Lecz pamiętaj zawsze masz nas wokół siebie.
Zastanów się czy ten sposób twój jest czegoś wart.
Podnieść się i przestań ranić w ten sposób się.
Zauważ że to nie jest wszystko tak jak miało być,
znajdź w sobie tą siłę która była kiedyś.
Kochałam cię mocno chce cofnąć te wszystkie błędy,
I ciągu dalszego wiem że nie będzie poddałeś w najgorszym momencie.
Dlaczego na świecie tyle jest zła?
Odmowa człowieka nie wiele nam da.
Lecz zamiast mu pomóc idziesz znów gdzieś .
Nie odwrócisz się bo to nie dotyczy cię.
Miał 15 lat i życie przed sobą wielkie teraz żal obejmuje innym serce.
Lecz gdy potrzebował twej pomocy udawałeś że cię nie ma tu.
I szedłeś bez braku tchu a pomyśl mógł być tu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)