Stoję wciąż przy lustrze dobrych i złych dni,
zbiegiem minionego czasu nie rozumiem nic.
Rzucam na wiatr znowu kilka zbędnych słów,
po to byś mi pomógł odżyć trochę tu.
Stoję znów na deszczu moknąc płynie łza,
pytasz się mi znowu co ona mi da.
Może i nic i z tym zgadzam się,
staram się codziennie ukryć w sobie je.
Dlaczego wciąż walczę dręczy mnie pytanie.
Chyba bo mam wiarę która nie przestaje,
każdego dnia przypomina mi że każdy człowiek może
inaczej żyć.
To nie ważne skąd przecież jestem tu,
tylko ile w sercu mam dobrych słów.
Miłości szeptu cichy głos,każde przed siebie iść
zostawić światu coś.
Przecież moje życie wiecznie też nie jest,
na naszej planecie zostawię kroplę łzy,parę
moich słów których nigdy nie zabierze nikt.
Ostatnio czuje monotonność dzień za dniem jest podobny do siebie dlatego zaczynam odliczać czas do kochanych moich wakacji.Szczerze przydało by się parę dni na odpoczęcie od rzeczywistości szkoła popołudniami i praktyki też czyli no dnia niema wcale.Nie chodzi mi o pisanie bo to kocham robić ,spotykać się z przyjaciółmi również i spędzać czas z rodziną.Zauważam coraz bardziej że czegoś jednak mi w życiu brakuje.Tylko szkoda że jeszcze nie wiem czego.
Kolega mi się pyta ciągle czy wreszcie się poddam i to nie jeden z was na gg mi zadaje pytanie.
Raczej Nie !
Wierzę w to co robię i jak to moja mama całe życie mi powtarza idziesz po trupach do celu po ojcu .
Oczywiście co złe to po tatusiu♥;)
Ale z tym to ma racje ponieważ choć by miało was czytać choć by nawet 5 ale tak nie jest i z tego powodu bardzo wam dziękuję że codziennie odwiedzacie i jesteście ze mną .To zawsze możecie na mnie liczyć i nieprzestane pisać dla was☻
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)