wtrącając się w nie wciąż.
Kroczą ciągle za mną kąsając jak jadowity wąż,
zostawiają ślady lecz ciągle pozbywam się ich.
Nie obchodzi ich wcale że rujnują mi mój świat.
Powracają jak bumerang oddając w mą stronę kolejny cios,
lecz tym razem popełnili malutki błąd.
Uodporniłam się przez takich ludzi których w sercu mam.
Oni mi pokazali że na złych trzeba mieć dobry plan.
Z wrogiem trzeba walczyć aby się zmienił,
pokazać mu że choć by starał się z całych sił zniszczyć mnie ,
to i tak nigdy nie poddam się.
Nie zmienię się bo on tego chce,
mam swoje życie i sama buduje je.
Przecież mogę w nim być kim ja tylko chce.
Tak naprawdę nie patrze na wrogów i nie szukam ich ,
szkoda mi czasu by marnować dni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)