Także nie jak diabeł,choć doskonały w złych
czynach swej chwały.
Nie mówię zbyt wiele bo nie potrafię,
choć czasem życie dla mnie ma wiele znaczeń.
I choć uczynki dobre ciągle w ramiona twe wracają, udają że ich nie było.
Każdego ranka czuje to samo, walczę
z tą złą siłą.
Udajesz że masz same zalety, lecz jak mój
stróż nie jesteś niestety.
Daj mi wolność i rękę w tym co robię, ufam zawsze mej osobie.
I gdy mówię że mam własną drogę którą będę szła, nie zagubi mnie Twoja łza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)