Czuje że ciągle kieruje się źle,
czy mam uczucia a może nie?
Sama już nie wiem kiedy i jak ,
zatraciłam się w ten miłosny szlak.
Mówią mi ciągle że jestem niewinna,
nawet gdy przeklnę i jest moja wina.
Słyszę od ludzi to nie wypada,
sztuczna maska ciągle gdzieś pada.
W ich oczach będę małą dziewczynką,
obarczałam się ciągle mówiąc że zapomnę.
Że czas wyleczy czarne sny w których jesteś
jeszcze ty.
Mówiłam że ufam ci zawsze i wszędzie,
lecz na środku drogi zwątpiłam gdzieś.
Teraz to sama już nie wiem czy to jeszcze miłość jest.
Miałam tu wszystko co potrzebowałam uśmiech i radość od zaraz,
ale zawsze brakowało części mnie.
Na pokaz ludziom nie chce być,wybrałam już drogę po której chce iść.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)