i przez mgłę ciągle błądzę we śnie.
Z oczów twych czytam smutne chwile zgrozy,
chciałabym dojrzeć znowu tej eksplozji.
Nie będę udawała, że nie liczysz się dla mnie,
jak skarb który schowany jest na dnie.
Jak ocean ciągle jestem niespokojna ,
chciałabym jeszcze raz cię spotkać.
Nie zamilczę już, bo za długo to robiłam.
Nie chce być jak tchórz rośnie ciągle
gdzieś ta siła.
Może poznasz mnie w twych oczach wszystko jest,
powiem tylko, że wyśniłam właśnie cię.
Nie ma nic co by miało złe być,
nie ma słów które zostawiły ból.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)