Spotykamy się wśród ciszy,gniewem złością rozsiewamy.
Ponoć dobry humor mamy lecz tym złym się obdarzamy.
Skąd tej agresji w nas tyle?
Skąd tyle złych słów znamy?
Czy wśród ciszy milczymy?
Chodź znamy się latami i tak o sobie nic nie wiemy.
Wspólnie oddychamy,czasem więcej chcemy.
Nigdy nie poznam ciebie tak naprawdę bo się zmieniasz wśród cisz oczekując na prawdę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)