na nim już ze mną nie zatańczysz wcale.
Zrozumiałam że zawsze
lecz dopiero gdy znikły łzy.
To moje życie pełne radosnych chwil,
pojawiły się one gdy znikłeś ty.
Jak gwiazda samotnie czuje się lecz
widocznie życie w tej chwili tak chce.
Nie będę mówiła że byłeś pierwszym i ostatnim,
lecz jeszcze niejeden na świecie jest.
Co nie uroni moich łez.
Ten balet to nasz świat ,
krótka scena a w nim stale my toczymy ten schemat.
Nie chcę cię za wroga przecież mieć,
lecz na razie proszę zrozum mnie.
Nie rozumiem ludzi którzy kłócą się,
przecież kiedyś tak kochali się.
Obiecywali sobie lepsze dni a tu magia prysła
i czar zmienił ich.
Życie dalej biegnie pomimo że nie ma nas,
było to pisane że nasz płomień zgasł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)