Wtrącają się w moje życie,
choć w głębi duszy nic o nim niewiedzą.
Dziwią się że na nich krzyczę gdy chcą
być dla mnie jedną całą twierdzą.
A ja już z tego śmieję się,bo po co mam
dołować się czymś co niema sensu.
Bo każdy wie czego chce,
choć w myślach ciągle tonie szukając nowych wersów.
Bo mimo wszystko będę do przodu szła,
nawet gdy w ciszy popłyną łzy.
Ucieknę w miejsce gdzie nikt nie znajdzie mnie.
Będę cieszyła się z całych sił bo wreszcie się uda oszukać czas.
Nawet gdy to fikcja coś lepszego jest przecież w nas.
Znów wtrącają w życie się,a ja jak skała odbijam słowa ich.
Nie ważne czy ja zrobię źle,popełniać błędy mogę dziś.
I chociaż strzegą moje sny starają się zniszczyć sny.
A ja im dzisiaj powiem nie!
Bo dzięki dobrym ludziom niszczy się złych:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)