Zrozumiałam że ty stale robisz na złość mi,
dziś zabrałeś wszystko i zniszczyłeś mi życie.
Zabrałeś moją przyjaźń zastępując ją gniewem.
Odwracasz ludzi dobrych od siebie.
Nie rozumiem słów którymi mnie karmiłeś,
teraz boje się co się znowu stanie.
Nie zaufam ci jesteś zimnym draniem.
Zabrałeś mi przyjaciółkę jesteś z tego dumny?
Teraz winę zachowaj sobie do trumny.
Wiem że nie byłam święta i dużo zmieniłam,
zraniłam osoby które tak kochałam.
Teraz mam w sobie żal i smutne chwile.
Przecież zwykły człowiek też ma mylne chwile.
Nie opuszczaj mnie i nie chce pozwolić ci odejść.
Proszę jestem tak jak zwykły człowiek.
Wiem nie będzie łatwo walczyć o to co było.
Siostra kocham cię nie chce by tak to się skończyło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)