Teraz cię nie ma a w sercu łza wznosi się.
Gdzieś daleko odeszłaś a my tak kochaliśmy cię.
Byłaś podporą,nadzieją na lepszy dzień.
Zamiast narzekać zawsze wspierałaś mnie.
Trochę okrutnie wszystko skończyło się,
Dobry człowiek odchodzi a zły nie wie czego chce.
Wierzyłaś w ludzi i Boga on wszystko wie.
Dobry człowiek który pokochać może cię.
Starałaś się zawsze by wszystko ułożyło się,
by nikt nie wiedział jak bardzo tobie było źle.
Kochałaś dzieci a one do ciebie przybiegały.
Lata minęły a my już nie jesteśmy mali.
Każdy o tobie pamięta i w sercu ma żal.
Gdy rodzice pracowali to ty uczyłaś nas.
O żadnym problemie nigdy nie powiedziałaś nam.
Bardzo cię kochamy a to jest szczególny dar.
Dlaczego odeszłaś czy musiał być już koniec?
Wiesz że wśród starych podopiecznych będziesz zawsze
w sercach.Każdy o tobie będzie pamiętał♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)