poniedziałek, 2 marca 2015

Prawdziwa ja :) Moje myśli ,lecz nie są kierowane do wszystkich osób by nikogo nie urazić:(

Szukałam całe życie tych dobrych dni,
szukałam tego szczęścia co zabrałeś mi.
Dni w których byłam taka szczęśliwa,
sądząc że życie mi nie upływa.
Budzę się dzisiaj i nie mam już nic.
Tak wam się zdaje ja kocham tak żyć.
Jedyną mą wiarą jest to że mam zdrowie,
przyjaciół ,ciepły rodzinny dom.
Gram całe życie kogoś kogo ponoć znacie.
Sądzicie  że na wylot lecz to ma wiele znaczeń.
Widzicie we mnie to co chcecie widzieć.
Kim ja naprawdę jestem nie jest dla was ważne.
Gdy siedzę sama smutna w czterech ścianach,
w przeszłości oczach ciągle przeszłości dramat.
Ból gorzkiej chwili pozwala zapomnieć,
bo wiem że mam was i setki wspomnień.
Wiem że nie można ciągle za sobą,
ciągnąć złość i wracać do tego.
Nie zmienimy kogoś na siłę i czasu też nie
by ciągle latały motyle.
Zaufać trzeba i iść wciąż dalej powiedzieć
sobie było pisane.
Udowodnić że się jest osobą która zdrowymi
myślami idzie swoją drogą.

Za długo tkwię w tym całym bólu i cierpieniu.Niby dwa lata ale złość tak na prawdę nie minęła.
Zastanawiałam się dzisiaj czego tak na prawdę chcę.
Nie można obwiniać wszystkich facetów za to jakim był mój były chłopak.
Przecież to nie każdy taki jest!
Czasami myślę że świat kręci się tylko dla paru rzeczy.
A chciwość i pieniądze niszczą ludzi.Lecz skoro ktoś myśli że nie są one ważne też jest w błędzie bo trzeba jakoś na tym świecie wyżyć.
Wiecie co mnie najbardziej boli.
Gdy kobieta lub mężczyzna mówią że nigdy nie będą tacy sami dla swoich dzieci jak ich rodzice byli.
Wiadomo czasy się zmieniają ale i tak za wszelką cenę chcecie ich chronić i jakieś macie stopowniki.
Zauważyłam że coraz więcej osób szantażuje emocjonalnie swoje dzieci.By bardziej były za nimi niż za ojcem/matką.
Staram się rozmawiać z młodszymi dziećmi i wiadomo trafiamy czasami na tematy rodzinne.
Są różne sytuacje w domach nikt nie musi mieć nie wiadomo czego.Lecz gdy kobieta mówi swojej 11 letniej córce że jej nie kocha no to wybaczcie bo nie zasługuje na to dziecko.
Jeśli nie chcecie być rodzicami to się zabezpieczajcie bo dzieci się same na świat nie proszą a dlaczego mają być karani za to jacy są ich rodzice.
Dziwicie się dlaczego on/ona wtedy się buntuje przeciwko wam, a tak naprawdę są świetnymi dzieciakami .Tylko doprowadziliście do tego zgorszenia ich wy sami.
Zganianie na rówieśników stale to przesada.Każdy widzi w swoim dziecku ideał a tak naprawdę nie ma takich ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)