Budzę się codziennie i ciągle wspominam,
ludzi którzy byli ważni w moim życiu.
Nie wiem czemu wszystko straciło swój blask,
i tak nagle przestało w nas trwać.
Kochałam ich mocno całym moim sercem,
byli najważniejsi i tak niebezpieczni.
Myślę ciągle czemu tak wszystko znikło
z naszych myśli i słów.
Teraz traktujemy się jak wróg z wrogiem.
Powiedź mi ile słów naszych ma sens?
Co nam dają chwilę w których my na nie?
Czasu nie zatrzymam i nie cofnę się wstecz lecz
dosyć mam już wojny chaotycznych serc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)