Zamykam oczy i staje się świat,
niema w nim przekleństw ani złych ran.
Tu wszystko potrafi piękne być,
proszę choć za mną musisz tu być.
Idziemy tą drogą nie myśląc o niczym,
modlimy się czasem i zasypiamy w ciszy.
Wiemy że w naszym realnym świecie wszystko
wygasa.
Miłość tu jest całkiem zaś inna,
niczemu wcale nie jest winna.
Nie się mnie w jakim świecie ja żyje,
liczy się dla mnie co z niego płynie.
Często błądzimy szukając miłości,
jeżeli będzie sama zagości.
Lata mijają a ja, w miejscu tkwię
życiu ma inny plan niż tego chcę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)