Kolejny dzień następna nowa data,
tutaj noc i dzień się tylko w jedno splata.
Oddychasz tu i nagle cię tu nie ma bez
zbędnych słów utrata swego cienia.
Tu człowiek nie ma choć cienia litości,
ciekawe co w jego duszy jest tyle złości.
Tu niema słów by opisać zbrodnię,
za dużo dusz idzie w stronę słońca.
Chcemy sami dziś przeżyć swoje życie,
nie wiedzieć kiedy śmierć do nas przyjdzie.
Bawić się i śmiać dopóki jest ten czas,
bo za oknem wciąż smutna rola trwa.
A teraz tak szczerze mówiąc oglądałam przed chwilą tv i to co się stało we Francji to przechodzi ludzkie oczekiwanie.Nierozumiem ludzi którzy zabijają się dla własnej uciechu czy religii.
Może i wierzymy w różne rzeczy ale jednak ludzie powinni się szanować i jakoś żyć w zgodzie w tym społeczeństwie.Współczuje rodziną tych osób poszkodowanych i biorących udział bo tak naprawdę minie czas ale życia ich najbliższych to nie zwróci a na psychice pozostanie do końca życia.
[*]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)