Zasypiam nieraz a z oczów lecą zły.
Nie jestem idealna i tego nie chcę ,
pragnę tylko sobą być.
Niekiedy smutna lecz czasem poważna,
Obiecywać piękny niesamowity dzień który zmieni
się w fikcję jak ten zły sen.
Nie wiem czy ja kocham nie odkryjesz tego.
To że chcesz mnie poznać to nie jest nic złego.
Otwieram znowu okno na lepszy ten świat a w nim
muzyki serca bram.
Kocham gwiazdy które tak spadają,
ponoć życzeń nie spełniają.
Wierze w me marzenia walczę o nie wciąż
życie się przewija jak zło winny wąż.
Czasami świat widzę całkiem z innej strony
dzień z nocą w sercu się zlewa a serce migocze
ze smutku jak cię przy mnie niema. Zdj z przeszło roku :) ale sądzę że
nie jest tak źle >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)