Właśnie skończyłam oglądać TVN i było o tej staruszce przewiezionej do szpitala.
Kobieta moim zdaniem gorzej była potraktowana jak zwierzę,brak kompetencji ratowników.
Jak można tak okrutnie traktować życie ludzkie i człowieka?
Padły słowa mniej więcej takie:
Osoby które badały tą sprawę nie widziały większych niedociągnięć że to tak nazwę w transporcie tej starszej pani.
1.To że lekarz trzymał ją za nogę co to dało?
Jeśli wiedzieli że nie ma sił nie mogli jej jakoś zabezpieczyć by nieupadła ?
Znalezienie się jej pod wózkiem też było idealne?
To co się tam wydarzyło mogło tylko wpłynąć na pogorszenie jej złego samopoczucia i spowodować że przez ten upadek się pogorszyło.
Przecież to wiadome że na osoby starsze trzeba bardzo uważać.
I jak to moja sąsiadka przedchwilą dodała:
,,Jak tu człowiek ma puźniej jechać do szpitala skoro obawia się że zamiast polepszy mu się zdrowie to się pogarsza,,
I z tym się zgodzę bo za często jest w Polsce tak że idziesz np do lekarza oczywiście że nie do mojej P.doktor bo ona jest dobrym lekarzem :)
Ale jak jej nie było to poszłam do innego,czułam się strasznie i chciałam by powiedział mi co jest.
On zamiast skierować na badanie patrzał w książke i pytał mi się czy to może być to.
W tych czasach musi się coś porządnego stać by ludzie zaczeli dopiero myśleć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)