Wieczór zbliżył się większym krokiem niż tego chcieliśmy.
Ciemna noc odgania chmury w słodkiej niewinnej ciszy.
Siedzimy i myślimy co nam ta noc przyniesie.
Myślimy i marzymy jak maleńkie dzieci.
Przekładamy poduszki i zasypiamy w melodycznej ciszy,
tęsknimy i nadal kochamy wszystko co się liczy.
Nie liczy się to co jest dziwne tylko co w sercach skrywamy.
Wiadomo przecież w innej krainie sny układamy sami.
Dobranoc już pora nadeszła iść spać i śnić bajki codzienne,
bo w snach nie można się bać tylko spełniać marzenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
:)